Liderzy hutniczych związków zawodowych apelują do banków

Liderzy wszystkich związków zawodowych w ISD Hucie Częstochowa napisali list do prezesów banków Pekso SA i PKO Bank Polski SA z prośbą o przyspieszenie decyzji, które pozwolą wznowić produkcję i uchronić miejsca pracy. Zainteresowany inwestowaniem w Hutę jest brytyjski Greybull Capital, który obecnie prowadzi negocjacje z bankami.

Adresatami listu są prezesi banków Pekso SA Michał Krupiński i PKO Bank Polski SA Zbigniew Jagiełło, ale otrzymali go także premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jacek Sasin, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Milewicz, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, przewodniczący zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” Dominik Kolorz oraz prezesi ISD Polska Konstanty Litwinow i ISD Huta Częstochowa Anatolii Fiediajew.

– Do napisania listu skłoniły nas przedłużające się rozmowy na temat przyszłości Huty i narastający w związku z tym niepokój wśród pracowników. Postanowiliśmy zaapelować do banków, które są wierzycielami Huty, aby przerwać patową sytuację – mówi Mirosław Jacek Maciński, przewodniczący hutniczej „Solidarności”.

– Pod listem zgodnie podpisali się przewodniczący wszystkich związków zawodowych, jako reprezentanci pracowników ISD Huty Częstochowa, którzy są zaniepokojeni obecną sytuacją. Zagraża ona hutnikom, ich rodzinom, także kooperantom – dodaje Mariusz Ciupiński, przewodniczący MZZ „KADRA”.

ISD Huta Częstochowa zatrudnia obecnie 1235 osób. Według szacunków związków zawodowych kolejne 5 tysięcy jest pracownikami firm stale współpracujących z Hutą, które również poważnie ucierpią przy przedłużającym się postoju Huty. Częstochowska Huta praktycznie już w maju wstrzymała produkcję. W okresie od 1 do 30 czerwca wprowadzono przerwy w pracy, podczas których w zakładzie przebywać ma średnio jedynie 159 osób niezbędnych do jego zabezpieczenia i bieżących prac. Pozostali hutnicy mogą wykorzystywać urlopy lub są na tzw. postojowym.

Poważne problemy przeżywa całe europejskie hutnictwo. Ich potwierdzeniem jest list do władz Unii Europejskiej, który 3 czerwca wysłali prezesi zarządów i dyrektorzy zarządzający 45 firm hutniczych z całej Europy. Liderzy największych koncernów: m.in. ArcelorMittal Europe, Celsa, Salzgitter, Tata Steel Europe, a także polskich: Anatolii Fiediajew – prezes ISD Huty Częstochowa, Jerzy Kozicz – prezes CMC Poland w Zawierciu oraz Stefan Dzienniak – prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH), zaapelowali w nim o pilne podjęcie kroków, które spowodują wzmocnienie europejskiej stali, wstrzymanie importu z innych kontynentów oraz przeprowadzanie zebrania, mającego na celu wypracowanie rozwiązań, które uchronią unijny rynek stali przed zewnętrznymi naciskami.

W przypadku ISD Huty Częstochowa, która od dawna znajduje się w trudnej sytuacji ekonomicznej, podstawową przyczyną obecnych problemów jest brak kapitału obrotowego, który pozwoliłby na zakup surowców i wznowienie produkcji. Wyjściem z sytuacji może być nowy inwestor, który gotów byłby dokapitalizować przedsiębiorstwo. Zainteresowany jest brytyjski Greybull Capital LLP – firma od lat działająca w wielu sektorach gospodarki.

Jak podkreślają związkowcy, z posiadanych przez nich informacji wynika, że przyszłość częstochowskiej Huty zależy od wyników trwających negocjacji z bankami – wierzycielami spółki, czyli Pekso SA i PKO Bank Polski SA.

Greybull Capital przedstawił bankom swoją ofertę, która obecnie jest analizowana. Rozmowy jednak przedłużają się, a tymczasem banki nie przedłużyły tzw. porozumienia „standstill”, które daje inwestorowi możliwość natychmiastowego wsparcia finansowego Huty, stwarza możliwość wznowienia produkcji i utrzymania miejsc pracy, a po zakończeniu negocjacji daje perspektywę stabilnego funkcjonowania już z nowym właścicielem.

„Związki rozumieją, że Banki muszą przeanalizować ofertę Inwestora ale czasu jest coraz mniej, a Huta już teraz wymaga wsparcia finansowego, które Greybull obiecał natychmiast po wydłużeniu przez Banki „standstill” – napisali w liście do banków przewodniczący hutniczych związków zawodowych. – „Dla nas jako związkowców bardzo ważnym jest los każdego pracownika naszego zakładu, a także zakładów współpracujących. Dlatego prosimy bardzo Panów Prezesów o przyspieszenie decyzji o przedłużeniu tego porozumienia standstill, bo jest to jedyną nadzieją na zachowanie miejsc pracy w Hucie i w regionie. Bez pozytywnej decyzji Banków naszej Hucie grozi upadłość”.

Greybull Capital LLP jest firmą inwestycyjną z Wielkiej Brytanii dokonującą długoterminowych inwestycji w pakiety kontrolne w spółkach prywatnych w różnych sektorach: stalowym, energetycznym, lotniczym, technologicznym, przemysłowym i wytwórczym. Inwestuje kapitał rodzinny i specjalizuje się we wspieraniu spółek napotykających szanse albo wyzwania, które wymagają zmian w dostępnym im kapitale, wiedzy eksperckiej, personelu i pomysłach.

Huta

About Huta