Wycieczka rowerowa szlakiem dyrektora Mariusza Bojemskiego

Około 30 osób uczestniczyło w rowerowej wycieczce na miejsce tragicznej śmierci byłego dyrektora Huty Mariusza Bojemskiego w 1912 r. Nad zbiornikiem Michalina upamiętnia go głaz z krzyżem.

Inżynier Mariusz Bojemski (ur. 1876) był dyrektorem częstochowskiej Huty od 1908 r. do 21 lipca 1912 r., kiedy to podczas przejażdżki konnej na Bugaju został zastrzelony przez grupę anarchistów, nazywających się Rewolucyjnymi Mścicielami. Został pochowany na warszawskich Powązkach. Natomiast na miejscu tragedii, w pobliżu zbiornika Michalina, do dzisiaj stoi krzyż oraz pamiątkowa tablica, ustawione 107 lat temu z inicjatywy jego matki.

W rocznice zamachu, w niedzielę 21 lipca, Muzeum Częstochowskie zorganizowało wycieczkę rowerową w to miejsce, która poprowadził historyk dr Juliusz Sętowski z Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy. Zainteresowane osoby wyjechały z Placu Biegańskiego, po drodze zobaczyły jeszcze Pałac Hantkego i dawny dom dyrektorów Huty (obecnie ośrodek opiekuńczy stowarzyszenia „Zdrowie”) przy ul. Łukasińskiego, żeby po niewiele ponad godzinie dotrzeć nad Michalinę.

Czekał tam na nich Roman Sitkowski, były hutnik oraz wybitny znawca dziejów Huty i Rakowa. Opowiedział o inżynierze Bojemskim i dramatycznych wydarzeniach z 1912 r. oraz historii pamiątkowego krzyża na miejscu zbrodni. Zaprezentował także uczestnikom wycieczki jedne z pierwszych egzemplarzy napisanej przez siebie historii dzielnicy Raków. Dwutomowe, ilustrowane wydawnictwo będzie miało oficjalną premierę po wakacjach.

Co ciekawe, kilka tygodni temu ktoś, zapewne w dobrzej wierze, postanowił odnowić pamiątkowy głaz i, zapewne w dobrej wierze, naturalny kamień z napisem pomalował na biało-pomarańczowo. Efekt tej samowolnej „restauracji” jest bardzo dyskusyjny. Roman Sitkowski zapowiada, że dołoży starań, aby usunąć olejną farbę z pomnika upamiętniającego Mariusza Bojemskiego.

N

Huta

About Huta